Pracownicy żyją w ciągłej niepewności, rodzą się kolejne podejrzenia i plotki. Tym razem chodzi o rzekome wywożenie łóżek szpitalnych z Popław i przenoszenie pacjentów do innych placówek. Jest to podobno związane z okrojeniem kontraktu przez NFZ i przeprowadzaną kontrolą. Jak dało się usłyszeć "na mieście", ma się znacznie zmniejszyć liczba łóżek na oddziałach wewnętrznych.
Czy informacje o "wywożeniu szpitala" są prawdziwe? Absolutnie nie! Po ich sprawdzeniu u dra Roberta Gajdy i dyrektor do spraw lecznictwa Grażyny Aleksandrowicz, możemy uspokoić obecnych i potencjalnych pacjentów szpitala. Grażyna Aleksandrowicz potwierdziła jedynie, iż do 30 czerwca trwa u nas rzeczywiście kontrola NFZ, ale o zmniejszeniu kontraktów, a tym bardziej liczby łóżek na oddziałach na razie nie ma mowy!
- Rozumiem że ludzie się niepokoją, denerwują całą sytuacją, ale nic się nie dzieje. Doktor Gajda i dyrektor Pabich czuwają nad wszystkim, trzymają rękę na pulsie - stwierdziła Aleksandrowicz.
piątek, 29 sierpnia 2025 19:52